Kacper, Melchior i Baltazar. Do tego anioły, diabły, pasterze i tysiące zielonogórzan. Pogoda dopisała, więc nie mogło być inaczej. VII Lubuski Orszak Trzech Króli w Zielonej Górze, okazał się wielkim hitem. W przedsięwzięcie zaangażowanych było tysiąc aktorów i statystów, do tego kilkanaście zwierząt.

Takie uliczne jasełka odbyły się w ponad 600. miastach w Polsce i zagranicą. W Orszaku Trzech Króli w Warszawie uczestniczyło 80 tysięcy mieszańców, w Zielonej Górze kilkanaście tysięcy. Organizatorzy rozdali 15 tysięcy kolorowych koron. Zielonogórskie jasełka tradycyjnie podzielono na trzy przystanki. Pierwsza scena pasterska, została odegrana na scenie przy Placu Bohaterów.

Wśród pasterzy, na scenie pojawiał się kronikarz, który przybliżał mieszkańcom to, co działo się w drodze do Betlejem. W rolę kronikarza wcielił się Marek Budniak. Kolejny przystanek zorganizowano na Dworze Heroda, a w drodze na dwór, anioł i diabeł obecni na starówce próbowali przekonać zielonogórzan do swoich racji.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszym komentatorem!

400