W górę

13. grudnia, to jedna z tych dat, która trwale wpisała się w pamięć Polaków. Dokładnie 37 lat temu, decyzja Rady Państwa na terenie całej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wprowadzono stan nadzwyczajny, który formalnie zniesiono dopiero 22 lipca 1983 reku. Co ważne wprowadzenie stanu wyjątkowego było niezgodne z obowiązującą ówcześnie Ustawą Zasadniczą PRL.

Odgradzanie się wspólnot mieszkaniowych od sąsiadujących z nimi innych posesji w wielu miejscach Zielonej Góry jest na porządku dzienny. Ogrodzenia, płoty, szlabany to już codzienność na osiedlach naszego miasta. Niestety, nie wszystkie wspólnoty decydując się na taki krok myślą perspektywicznie, zwłaszcza pod kątem bezpieczeństwa mieszkańców. Na szczęście, abstrahując od samego odgradzania się, coraz częściej zarządcy wspólnot do tego rodzaju barier podchodzą zdecydowanie bardziej pragmatycznie.

O inteligentnych rozwiązaniach dla miasta, trendach w budownictwie mieszkaniowym, ale także ochronie środowiska czy nowoczesnych źródłach energii rozmawiali dzisiaj teoretycy i praktycy będący przedstawicielami środowiska naukowego Uniwersytetu Zielonogórskiego, Lubuskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa oraz Lubuskiej Izby Budownictwa, wraz z przedstawicielami firm obecnych między innymi na zielonogórskim rynku budowlanym. Wszystko w ramach kolejnego "śniadania naukowego", czyli spotkania z władzami Zielonej Góry w celu wymiany informacji na temat kierunków rozwoju miasta zakreślonych na kolejne lata.

Jeszcze kilka miesięcy temu ulica Dworcowa przypominała jedno wielkie pobojowisko. Zerwana stara nawierzchnia drogi oraz prace związane z położeniem nowej sprawiły, że ulica musiała zostać przywrócona do stanu zerowego, tak aby cały proces budowania nowej trasy mógł zostać wykonany kompleksowo. W tej chwili zaczyna ona nabierać już jak najbardziej realnych kształtów. Przede wszystkim są już położone ciągi piesze, które były niezbędne dla mieszkańców okolicznych bloków usytuowanych na przykład przy ulicy Spółdzielczej czy Lipowej.

Klaudia od dziecka porusza się na wózku inwalidzkim. Cierpi na artogrypozę. Oznacza to, że jej mięśnie nie funkcjonują prawidłowo, przez co Klaudia nie ma siły w rękach i nogach. Porusza się na wózku inwalidzkim, jednak nie może napędzać go samodzielnie rękoma.

Temat drogi dojazdowej do ogródków działkowych przy Osiedlu Pomorskim przez wiele lat ciągnął się jak rzeka. Były spotkania, rozmowy, plany. Do tematu podchodzono z różnych stron myśląc o drogowej inwestycji, a tym samym rozważano wiele wariantów, które w konsekwencji miały ułatwić dojazd działkowcom. W końcu udało się ustalić najbardziej optymalne rozwiązanie, a co za tym idzie dojazd został przesądzony. Udało się również ostatecznie rozwiązać kwestie właścicielskie terenów dojazdowych.

Ładuję