W górę

Pierwsze pantografy, które zostały zamontowane w Zielonej Górze do ładowania elektrycznego taboru Miejskiego Zakładu Komunikacji powoli kończą fazę testową, a co za tym idzie rozpoczną normalną, codzienną pracę. Obsługi urządzeń oczywiście muszą nauczyć się teraz kierowcy, chociaż system jest skonstruowany w taki sposób, że cały proces przebiega niemal automatycznie.

Już w przyszłym roku elektryczne autobusy Miejskiego Zakładu Komunikacji, wydłużą trasę swojego przejazdu wyjeżdżając poza granice administracyjne miasta. Dokładnie od 2. stycznia 2019 roku, w rozkładzie autobusów MZK, konkretnie w przypadku linii nr 21, pojawią się nowe przystanki.

Do wdrożenia tego pomysłu miejscy urzędnicy musieli przygotować się bardzo dokładnie. Zanim zapadła ostateczna decyzja, poparta zgodą radnych, należało wykonać analizę kosztów i przełożyć ją na funkcjonowanie Miejskiego Zakładu Komunikacji w nowej rzeczywistości.

Ta hałda gruzu, to nie kolejny plac budowy w naszym mieście, ale miejsce historycznie wpisujące się w pejzaż Zielonej Góry i związane z motoryzacyjnym rozwojem naszego miasta. Plac na który patrzymy w tej chwili jeszcze wczoraj był namacalną częścią bazy Miejskiego Zakładu Komunikacji, po którym dzisiaj pozostało już tylko wspomnienie.

Władze miasta idą za ciosem. Po podpisaniu umów na przebudowę zajezdni MZK, budowę centrum przesiadkowego i zakup ekologicznych autobusów, pora na wyposażanie taboru. Po wielkiej transformacji transportu publicznego w Zielonej Górze, MZK zyska zupełnie nowe oblicze.