W górę

Ten spokój, który możemy zobaczyć dzisiaj na stadionie żużlowym przy Wrocławskiej 69 to idealne podsumowanie, gorącej atmosfery jaka panowała w klubie przez ostatnie dni. Na dzisiaj wszystko zostało załatwione i co więcej przyszłość Falubazu rysuje się w absolutnie jasnych barwach, zwłaszcza że klub może w tej chwili liczyć na poważne wsparcie Miasta, które stanie się formalnie jednym z akcjonariuszy, czyli de facto właścicieli klubu.

Sportowej historii i dokonań tego zawodnika w mieście nikomu przedstawiać nie trzeba. Był i jest ikoną zielonogórskiego speedwaya i co do tego nie ma wątpliwości nikt, kto chociaż raz miał okazję widzieć go w akcji podczas zawodów sportowych. Więcej, to jeden z tych zielonogórskich zawodników, który trwale wpisał się nie tylko w zielonogórski krajobraz sportowy, ale przez lata stanowił o sile sportów motorowych w naszym kraju.

Koniec spekulacji na temat tego, czy obecnie największa gwiazda, a za razem wychowanek zielonogórskiego klubu stanowiący przez lata o jego sile, w kolejnych sezonach będzie reprezentować barwy ekstraligowej konkurencji. Falubaz jeszcze przed okienkiem transferowym odkrywa karty i mówi wprost - bez niego nie może być Falubazu.

Ładuję