W górę

Śmierdzący problem lubuskiego

Historia tego wysypiska śmieci pod Szprotawą jest przynajmniej kilkunastoletnia. W tym czasie pojawiały się doniesienia o trujących odpadach, były zawiadomienia do prokuratury, podejrzenia umyślnego podpalania składowiska, badania dotyczące występowania odpadów niebezpiecznych kontestowane przez przeciwników składowiska, do tego oczywiście protesty mieszkańców i apele o pomoc w tej brzydko pachnącej kwestii.

Wydawałoby się, że temat został ostatecznie zamknięty wraz z decyzją o definitywnym zamknięciu wysypiska, jednak jak twierdzą działacze Bezpartyjnych Samorządowców, to tylko pozorne rozwiązanie problemu.

Dodajmy, że w tej sprawie działacze Bezpartyjnych Samorządowców złożyli zawiadomienie do prokuratury o podejrzenie czynu zabronionego, które miało polegać na stworzeniu sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia mieszkańców ze względu na niezgodne z przepisami składowanie odpadów.

 

Dodaj komentarz

400