W górę

Tym razem Bagiński mówi lekko futurologicznie, ale jak zawsze w odniesieniu do tego co dzieje się tu i teraz. Percepcja, przewidywanie, sztuczna inteligencja, a sytuacja geopolityczna i nasza przyszłość z naciskiem na wybór przy urnach, który jest nasz i tylko nasz. Najprostszy wniosek: "Myślenie nie boli". Ale to tylko i aż myślenie uwikłanego w cybernetyczny świat homo sapiens.